FUNDACJA                                   


Kiedyś płynęła tu rzeka

                                Kraków, 18.11 - 18.12. 2022

"Był szary, ciepły, słodkawy, pachnący trawą dzień wiosenny. Po całodziennych ćwiczeniach za miastem popędził Genezyp koło szóstej na ulicę Retoryka, do Persy. […] Przyjęła go w łóżku wśród jakiś piór à la Wrubel (– mniej uświadomionym czytelnikom autor wyjaśnia że to malarz a nie ptaszek –) wśród hiperbrabanckich przezroczystości i poduszek, których poduszkowatość przechodziła sen o lenistwach najwschodniejszego z książąt ziemi. Wszystko to było bardzo tanie, tylko skonstruowane z niesłychanie sadystycznym smaczkiem."
(Stanisław Ignacy Witkiewicz, Nienasycenie)

W zagwazdranym mieście K, dokładnie w miejscu, gdzie stoisz, płynęła niegdyś rzeka.
Przecinała majątek zarządzany najpierw przez uniwersytecką katedrę retoryki, potem przez rodzinę Ossolińskich. U schyłku XIX stulecia, kiedy miasto próbowało podnieść się z kolan i w pędzie modernizacji odrzucić złą sławę galicyjskiej peryferyjności, wytyczono tu ulicę. Drewniane budynki zostały zastąpione przez nowoczesne mieszczańskie kamienice. Aby opary Rudawy, snującej się leniwie między domami, nie utrudniały spokojnego snu, koryto rzeki zostało zasklepione w latach 1910-1912, a na powierzchni wytyczono zadrzewioną aleję. W 2021 roku teren przedzielającej jezdnie zieleni nazwano Skwerem Praw Kobiet. To pod nim kryje się ciągle spieniony nurt. Nad brzegiem niewidzialnej rzeki prezentujemy wystawę, która zaczerpnęła swój charakter z jej mętnego podziemnego koryta.

Na przełomie XIX i XX wieku niewielka ulica Retoryka była tyglem, w którym mieszały się ze sobą arystokracja, artystyczna bohema i aspirująca krakowska burżuazja. W bezpośrednich okolicach mieszkali: Olga Boznańska, Piotr Stachiewicz, bywał Henryk Sienkiewicz, Ignacy Paderewski, Helena Modrzejewska i Adam Chmielowski. Były tam mieszkania Pugetów, pałac Ostaszewskich i kamienica Małachowskich. Teodor Talowski wzniósł tu pięć ekscentrycznych kamienic, a na rogu z ulicą Smoleńsk stoi do dziś (choć w nowej, modernistycznej szacie) Dom Egipski, którego fasada, ozdobiona posągami Ozyrysa i faraonów, z portalem stylizowanym na świątynny pylon flankowany obeliskami, dominowała niegdyś nad lewym brzegiem Rudawy. Wytyczona od ulicy Wolskiej (dziś Piłsudskiego), ul. Retoryka prowadziła do Kossakówki – willi, w której zapewne bywała Jadwiga Unrug, siostrzenica Wojciecha Kossaka, późniejsza żona Stanisława Ignacego Witkiewicza. Witkacy musiał tę ulicę znać doskonale, więc gdy pobyt w Krakowie okazał się dla niego zawodową i osobistą porażką, stała się ona (jako ul. Św. Retoryka) metonimią mieszczańskości i prowincjonalnego wynaturzenia.

Wystawa współfinansowana ze środków Gminy Miejskiej Kraków